YouTube i słynne 301 (+co nieco o Captcha)

Chyba każdy z nas kiedyś widział komentarz na YouTube „Przed 301!” (Uwaga! Dotyczy to osób, które urodziły się przed 2016 rokiem!). Być może oglądaliście też film, którego licznik wyświetleń zatrzymał się na 301 wyświetleniach. Dlaczego? A dlaczego już nie spotkamy takiej blokady licznika? Odpowiedzi na te pytania są całkiem proste. Zapraszam!

 

 

301

Nasza konfuzja związana z tą magiczną liczbą mogła być tym większa, że liczba łapek była często dużo większa, niż liczba wyświetleń, która zatrzymywała się na 30. Szcęśliwie później wracała do normalności.

Ten problem dotykał tylko te filmy, które bardzo szybko zdobywały popularność. Ze względu na to, że o wartości filmu często stanowią (a raczej stanowiły) wyświetlenia i ich ilość. Z tego powodu na YouTube było sporo pola do nadużyć, czy prób zwiększenia sobie ruchu. Żeby się uchronić ptzed takimi niecnymi technikami wprowadzono system zabezpieczający. Kiedy film odnotowuje szybki wzrost liczby wyświetleń, zostaje to rozpoznane, licznik wyświetleń zatrzymuje się po 300-tnej osobie, więc osoba o numerze 301 jeszcze rzutem na taśmę wskakuje do liczby wyświetleń. Można to porównać do sklepu, który zostaje zamknięty o danej porze (po 300 wyświetleniach), ale osoba, która weszła tuż po zamknięciu (nr 301) też zostaje obsłużona, pomimo, że jest już pomknięciu sklepu).Wtedy system zaczynał swoją pracę – rozpoznawał autentyczność wyświetleń programem statystycznym i wszystkie prawdziwe wyświetlenia zostawały zaliczone do licznika po pewnym czasie (od pół dnia do dwudziestu czterech godzin).

Czasem też zdarza się, że licznik nie zatrzymał się na 301, lecz na, na przykład, 308. Wynikało to z faktu, że w tej samej chwili film mogło oglądać kilka osób, których dane jednocześnie wpłynęły do serwerowni Google’a.

Niestety nikt z pracowników nie ma pojęcia, dlaczego akurat 301 (wiadomo – w takich firmach rotacja pracowników jest duża i raczej nie da się znaleźć programisty, który to wymyślił. A przynajmniej nikt nie słyszał o nim 😉 ).

Skasowali 301!

Piątego sierpnia 2015 roku Google poinformował, że ulepszył swoje algorytmy na tyle, że mogą bezpiecznie zlikwidować słynne już 301.  YouTube zmienił algorytmy weryfikacji, któr indeksują na bieżąco wyświetlenia od wszystkich zweryfikowanych użytkowników, a zostawiają do weryfikacji jedynie te wątpliwe odświeżenia. Oznacza to, że rozpoznawanie ludzi od robotów jest już łatwe dla YouTube

O całej sprawie YouTube poinformował na Twitterze:

Ludź, nie robot?

No właśnie, napisałem wcześniej, że Google najwyraźniej nauczyło się odróżniać ludzi o botów w Internecie. Zostalo to wykorzystane w nowej reCaptcha.

Stara reCaptcha, którą wszyscy dobrze znamy, był to zdeformowany tekst, który doprowadzał nas do granic wytrzymałości. Niestety w wielu przypadkach niezbędna, gdyż chroni serwery przed spamem. Jak działa reCaptcha?

 reCAPTCHA, wymyślona na uniwersytecie Carnegie Mellon, została kupiona przez Googla w 2009 roku. Genialna w swojej prostocie metoda polega na odczytywaniu dwóch fragmentów zeskanowanych książek – jednego, znanego już programowi i drugiego, do tej pory nie rozpoznanego. Jeśli pierwszy fragment zostanie prawidłowo rozpoznany przez użytkownika, wtedy użytkownik zostaje uznany za człowieka a drugi fragment trafia do bazy, gdzie czeka, aż odpowiednio dużo osób rozpozna go w ten sam sposób i zostanie zatwierdzony. W ten sposób realizowane są dwa szczytne cele za jednym zamachem – ograniczona zostaje zarówno aktywność spamujących botów, jak i ilość liczba książek czekających na przepisanie.

Źródło: https://zaufanatrzeciastrona.pl/post/recaptcha-googla-zlamana-ze-skutecznoscia-99/

Polecam cały tekst z Zaufanej, bardzo ciekawy, podobnie jak wszystkie inne teksty dotyczące bezpieczeństwa IT.

Okazuje się, że korzystanie z reCaptchy pomagało w przepisywaniu książek! Całkiem szczytny cel, trzeba przyznać! 🙂

 

Okej, to co takiego zrobiono? Do czego wykorzystano wiedzę o różnicy zachowania człowieka od botów?

Stworzono reCaptchę niweymagającą przepisywania tekstu. Wymaga… kliknięcia.

Tak.

No chyba, że wzbudzimy jakieś podejrzenia programu, konieczne będzie dodatkowe potwierdzenie w postaci dopasowywania obrazków.

Aczkolwiek jestem ciekawy co do przyszłości reCaptchy (dopasowywanie obrazków), gdyż sztuczne inteligencje (w niekoniecznie dokładnym tego słowa znaczeniu) już potrafią rozpoznawać treść obrazków. Ale o tym może kiedy indziej 😀 Znowu wychodzi na światło dzienne moja słabość – dla mnie każdy temat jest tematem rzeką 😉 Oczywiście dla Was to lepiej. Zapisuję zatem do swoich notatek informację, aby napisać notkę na tematrozpoznawania zdjęć przez sieci neuronowe; generalnie mam parę pomysłów co do tekstów na temat sieci neuronowych – temat obszerny i na czasie.

Dla chętnych – sieci neuronowe silniejsze od reCaptchy. Między innymi dlatego wprowadzono nową Captchę.

Ale tekst był o 301 YouTube’a. 🙂


Jeśli chciałbyś przeczytać inny mój tekst o tematyce okołointernetowej – oto propozycje dla Ciebie:

  1. Rozmawiałem z botami na Facebooku.
  2. Rozmowy nasze codzienne, czyli o emoji i czacie

  3. Ten post zawiera koty! Trzy naukowe ciekawostki o Królach Internetu

  4. YouTube i słynne 301 (+co nieco o Captcha)

  5. Logo Google

  6. Trzy ciekawe okołonaukowe strony

  7. Co oznacza znak zapytania w tytule???

  8. Czy można się uczyć angielskiego w sieci? Jak?!

Zajrzyj też koniecznie do sekcji Najlepsze teksty! Nowy tekst już za tydzień!

Jeśli Ci się spodobał, udostępnij go i zajrzyj do tego mojego tekstu o skrótach klawiszowych na YouTube, albo do tekstu, w którym wyjaśniam dlaczego YouTube>Facebook. Tymczasem – do zobaczenia za tydzień! 🙂

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s