Madonna w grocie – mroczna tajemnica

Leonardo wielkim artystą był. Wszyscy znamy jego najpopularniejsze dzieła, a przecież te mniej znane też skrywają wiele tajemnic. Kiedyś napiszę o drobnych smaczkach w tych popularniejszych, dziś tematem będzie Madonna w grocie/wśród skał.

Wykonana w dwóch różnych wersjach. Dlaczego?

Obraz Madonna w grocie lub Madonna wśród skał, obie nazwy równoważne, prawdopodobnie przedstawia spotkanie Jezusa i Jana Chrzciciela w czasie ucieczki Rodziny do Egiptu.

Plik:Leonardo Da Vinci - Vergine delle Rocce (Louvre).jpg
I wersja obrazu

Obraz, który widzisz powyżej znajduje się w Muzeum w Luwrze, jest rozmiarów 199 x 122 cm, wykonany techniką oleju na desce. Powstawał przez siedem lat.

Jak powstał?

Obraz powstał na zamówienie Bractwa Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny przy kościele San Francesco Grande. Miał być środkową częścią tryptyku. Przedstawia Marię siedzącą przed jaskinią (lub w jej wnętrzu) wraz z Jezusem i Janem Chrzcicielem. Obok nich siedzi anioł Uriel, wskazując palcem na dziecko.

Mamy 25 kwietnia 1483 roku. Leonardo przyjeżdża do Mediolanu i niemalże od razu zostaje przestawiony zakonnikom z Bractwa Niepokalanego Poczęcia (prawdopodobnie wprowadzili go tam dwaj miejscowi malarze Evangelista i Ambrogio Preda – obecnie znani jako da Predis, ich nazwiska figurują w tekście umowy między zakonem i Leonardem). Bractwo zleca mu wykonanie obrazu do kościoła San Francesco.

Źródło: http://polimaty.pl/2013/05/tajemnica-dwoch-obrazow/

Jednak musiał istnieć jakiś powód, dla którego obraz nie został przyjęty, przez co musiała zostać wykonana druga część obrazu.

Kiedy dokładnie zanalizujemy obraz, dowiemy się, dlaczego zakonnicy tak uczynili.

Zauważmy, że postać Maryi jest tak umiejscowiona, że nie możemy jednoznacznie stwierdzić, czy stoi ona przed, czy w grocie.

Mamy spory problem z rozróżnieniem św. Jana od Jezusa. I tu zaczynają się kłótnie:

Kogo obejmuje Matka Boska, a nad kim trzyma wyciągniętą dłoń? To budzi wątpliwości badaczy.
Jedni twierdzą, iż obejmuje małego Św. Jana, bo na londyńskiej replice dziecię to trzyma laskę krzyżowca (atrybut tego świętego), inni, że obejmuje swego syna macierzyńskim gestem i próbuje anulować gestykulację małego Jana (błogosławiącego Jezusowi) i anioła (wskazanie na Jezusa), co wieszczy męczeńską śmierć jej syna.

W zależności od tego, który z chłopców znajduje się w objęciu Maryi, a nad którym trzyma dłoń inna będzie interpretacja roli anioła Uriela (Ariela).

Jeśli Anioł siedzi obok Św. Jana, którego jest opiekunem jego gest wyciągniętej w kierunku Syna Bożego dłoni może oznaczać proroctwo męczeństwa, jeśli zaś siedzi obok małego Jezusa gest ten może stanowić przecięcie linii życia trzymanej przez Matkę.
Źródło: http://anielskiewyzwanie.blogspot.com/2012/02/anio-ariel-z-obrazu-madonna-wsrod-ska.html\

Pierwsza myśl, jaka przychodzi nam do głowy jest zapewne taka, że Jezus znajduje się bliżej Maryi, ponieważ jest jej synem. Niektórzy upierają się przy interpretacji, jakoby to Jan Chrzciciel udzielał błogosławieństwa Jezusowi. Twierdzą, że Leonardo celowo dopuścił się herezji i odwrócił role przyszłego Zbawiciela i św. Jana Chrzciciela. W opracowaniach naukowych nie znalazłam żadnych dowodów na potwierdzenie tej tezy. Historycy sztuki (np. Kenneth Clark w swojej książce „Leonardo da Vinci”) wskazują raczej na to, że Jan Chrzciciel klęczy składając hołd Jezusowi. Jezus zaś błogosławi rodzaj ludzki. Jego dominująca rola jest podkreślona w inny sposób, mianowicie poprzez dwie dłonie wznoszące się nad jego główką. I tu zakonnicy zaczynają mieć wątpliwości.

Źródło: http://polimaty.pl/2013/05/tajemnica-dwoch-obrazow/
No właśnie, gdy przyjrzymy się dokładnie obrazowi, zauważymy dziwny gest Maryi, a mianowicie jej rozczapierzone palce nad głową dziecka – niczym szpony drapieżnego ptaka. Ewidentnie jest to kompletne odwrócenie naszych wyobrażeń o dobrotliwej Maryi.

 

Wrażenie potęguje postawa anioła, który daje znak palcem, tak jakby chciał poderżnąć gardło. Być może gest ten dotyczy Jezusa, który umrze za nasze grzechy? A może Jana Chrzciciela, który został ścięty? (spójrzmy na ułożenie rąk Maryi i anioła, a później na głowę św. Jana Chrzciciela znajdującą się równolegle)

Zwróćmy uwagę na anioła, który powoli zwraca głowę w naszą stronę, tak jakby starał się za wszelką cenę pochwycić i przykuć nasze spojrzenie. Ta najbardziej nieodgadniona postać zachęca nas do uczestnictwa w przedstawionej scenie.

Źródło: http://polimaty.pl/2013/05/tajemnica-dwoch-obrazow/

Istnieje też inna wersja konfliktu – niekoniecznie musiały to być tajemnicze wyobrażenia Leonarda na temat tej sceny, ale po prostu… pieniądze (wg niektórych źródeł było to 100 lirów).

W każdym razie oryginalny obraz nie będą przyjętym odbył długą podróż do Luwr.

Konflikt powstały na tle finansowym pomiędzy odbiorcami części dzieła doprowadził do zerwania umowy. Obraz trafił do protektora artysty Lodovico Sforca, księcia Mediolanu, zwanego (od ciemnej karnacji Maurem) Il Moro. Ten podarował go arcyksięciu Maksymilianowi Habsburgowi, aby następnie trafić do Francji wraz z wnuczką tego władcy Eleonorą (drugą żoną Franciszka I Walezjusza). Nie pierwszy to w historii przypadek, kiedy działo odbywa dalekie podróże (od Mediolanu, poprzez Święte Cesarstwo Narodu Niemieckiego do Paryża). Są też inne wersje historii obrazu tłumaczące przyczyny znalezienia się dzieła we Francji.

Źródło: http://guciamal.blogspot.com/2012/02/madonna-wsrod-ska-nocne-zwiedzanie.html
 A jak wyglądała replika obrazu? Dużo bardziej łagodnie, mniej mrocznie:
Plik:Leonardo da Vinci Virgin of the Rocks (National Gallery London).jpg
II wersja obrazu

Na tym obrazie Maryja wygląda bardziej cnotliwie, a anioł (że jest aniołem nie mamy wątpliwości, gdyż tutaj ma już skrzydła) nie patrzy wyzywająco na nas. Nad głową dzieci są aureole (czyżby wcześniej był nieświęty obraz?) a św. Jan (na pewno jakieś dziecko przy Maryi) jest okryte jej szatą, ma uosabiać ludzkość, która potrzebuje opieki.

Ciekawa jest interpretacja drugiego obrazu:

Ernst Ullmann twierdzi, że w wyniku niezwykle mistycznego myślenia, Leonardo łączy na swoim obrazie temat narodzin i śmierci Chrystusa. Skała wg chrześcijańskiej symboliki oznacza Boga Ojca i Chrystusa. Grota była miejscem pochówku zmarłych. Jej szczeliny mogą symbolizować rany Zbawiciela, a postać Jana Chrzciciela z krzyżem zejście Chrystusa do piekieł.

Źródło: http://guciamal.blogspot.com/2012/02/madonna-wsrod-ska-nocne-zwiedzanie.html

Wersja druga została namalowana przez ucznia Leonarda, Ambrogia de’Predisa, sam mistrz Leonardo domalował tam jedynie kilka szczegółów. Obraz jest odrobinę mniejszy od swojego oryginału (189,5 x 120 cm), powstawał przez trzynaście lat i znajduje się w chwili obecnej w National Gallery w Londynie.


A Ty? Co sądzisz o tych obrazach?

Jeśli tekst Ci się spodobał, kliknij Like pod tekstem i wróć tu za tydzień! 🙂

Jeśli – podobnie jak ja – lubisz sztukę, może spodobają Ci się te teksty:

  1. Guernica – czego boją się najwięksi tego świata?
  2. Human – co czyni nas ludźmi? Film.

Zapisz się do newslettera. Możesz to zrobić poniżej. Zajrzyj też koniecznie do sekcji Najlepsze teksty. Co tydzień nowy tekst na blogu!

Zdjęcia: Wikimedia
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s